Administracja :: WPiA Uniwersytet Łódzki :: forum Administracji UŁ
31.05.2020, 16:37:18 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do REJESTRACJI na forum!! Tylko zarejestrowani użytkownicy mają dostęp i widzą wszystkie działy!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 9 10 [11] 12 13 ... 19
  Drukuj  
Autor Wątek: Doktryny społeczno-polityczne - dr Skomiał  (Przeczytany 60050 razy)
bianconero
Gimnazjalista
***
Wiadomości: 29


Zobacz profil
« Odpowiedz #150 : 18.02.2010, 21:48:20 »

a czy ktoś się orientuje czy juz od przyszłego tygodnia mozna iść na dyzur na egzamin?
Zapisane
Olka
Student
******
Wiadomości: 135


Zobacz profil
« Odpowiedz #151 : 18.02.2010, 22:15:18 »

W zeszłym roku trzeba było się przed przyjściem zapisać:) a w tym roku nie wiadomo bo dr nic o tym nie wspominał;/
Zapisane
JJ
Pierwszoklasista
**
Wiadomości: 10


Zobacz profil
« Odpowiedz #152 : 18.02.2010, 22:21:15 »

EM o cnotach wystarczy powiedzieć:
CHRZEŚCIJAŃSTWO:   W okresie średniowiecza przyniosła charakterystyczny podział cnót – nie ma jednej cnoty, podział cnót na dwie grupy.
Cnoty kardynalne – kardynalis – po łacinie zawias, cnoty kardynalne to cnoty fundamentalne, łączące wszystkie inne cnoty. Do tych cnót kardynalnych Tomasz z Akwinu zaliczył – roztropność, męstwo, sprawiedliwość i umiarkowanie.
Cnoty teologiczne – cnoty dzięki którym człowiek zmierza do boga, wiążące człowieka z bogiem. Były trzy – miłość, wiara i nadzieja. Są to trzy cnoty określające doskonałość człowieka będącego wyznawcą religii.  
Cnoty rozumiane jako użyteczność – utylitaryzm – nie jest wiedzą/dzielnością/cechą człowieka zmierzającego do boga. Użyteczność ma charakter publiczny. Wymaga istnienia grupy ludzi jako tła, na którym użyteczność jest manifestowana. Utylitarne rozumeinei cnoty sprowadza ją do publicznego sukcesu.  Oznacza to, że cnota ujmowana utylitarnie to nic innego jak osiągnięcie pewnych dóbr zewnętrznych względem jednostki

INDYWIDUALIZM rozwijał się obok doktryn społecznych człowieka – pojawił się w renesansie, nie jest to koncepcja wyprzedzania przez jednostkę społeczeństwa, ale może jednostka osiągać pewne cele poza społecznością – kult bohaterów. Indywidualizm renesansowy zbliża się do ARETE w rozumieniu homeryckim – tylko niektórzy mogą być bohaterami. Człowiek decyduje o swoim losie, a więc pozycja jednostki – indywiduum – zależy tylko od niej samej, nie zależy od przynależności do określonej grupy.
Kategoria optymizmu i pesymizmu antropologicznego – optymizm antropologiczny pojawia się jako dominujący od oświecenia. Tak więc w renesansowym idnywidualiźmie nie ma optymizmu antropologicznego. Bohater renesansowy działa na tle złych ludzi. Tylko niektórzy mogą być bohaterami.
Myślicielem powyższych poglądów jest Nicolo Makiaveli – autor „Książę” – dzieło poświęcone sztuce rządzenia. Uznał on, że sytuacja człowieka jest efektem oddziaływania dwóch czynników – czynnik pierwszy to fortuna/los/przypadek, czyli to czego przewidzieć nie można, cechą charakterystyczną fortuny jest zaskakujące „uderzenie”.  Fortuna/los to coś nad czym człowiek nie może zapanować (statek na morzu w czasie burzy) – człowiek nie może zlikwidować skutków uderzenia fortuny. Czynnik drugi to dzielność – rzymskie VIRTUS – człowiek dzielny to człowiek mężnie przeciwstawiający się fortunie, człowiek który dzięki swojej dzielności potrafi wytrzymać uderzenia fortuny/złagodzić skutki tych uderzeń. Dzielność przynależy więc tylko nielicznym, tylko nieliczni potrafią być dzielni, tylko nieliczni dzielni rządzą, bo potrafią przeciwstawiać się fortunie. Tylko nieliczni mogą podjąć wyzwanie walki z fortuną.
W oświeceniu pojawiło się inne jeszcze spojrzenie na relacje między człowiekiem a społeczeństwem. Wizja iż jednostka jest aktorem, odgrywającym swoją rolę na tle społeczeństwa postrzeganego jako widownia teatralna.  Jednostka ma do odegrania konkretną rolę. W ten sposób odgrywając tą rolę, jednostka przestaje być sobą, zatraca swoje „ja” i staje się całkowicie uzależniona od społecznego „się”. Co oznacza, że ta wizja osoby odgrywającej roli, prowadzi do zatracania się jednostki w tej roli. Jednocześnie myśl ta zawiera jeszcze – społeczeństwo wymaga od jednostek pełnienia określonych funkcji/pełnienia roli.
Wiek XIX przyniósł kolejne wizje – do tej pory myśl sprowadzała się do Arystotelesa i człowieka jako zwierzęcia społecznego. Wiek XIX przyniósł wizję człowieka jako jednostki czującej. XIX – rozwój liberalizmu w wydaniu arystokratycznym – relacje jednostka – społeczeństwo zostało sprowadzone do dwóch triumfów – indywiduum triumfuje nad władzą. Drugi triumf to triumf jednostki nad społeczeństwem/masą/resztą ludzi. Jednostka jest ważniejsza niż większość, triumf mniejszości nad większością. Liberalizm arystokratyczny, to liberalizm stojący na stanowisku nierówności.
Marksizm – socjalizm naukowy – człowiek jest częścią przyrody (zgodnie z Arystotelesem) ale to co determinuje/określa/wyznacza zachowania człowieka to nie świat przyrody, to co wyznacza zachowania człowieka to otoczenie społeczne. Nie jest to więc stanowisko indywidualistyczne. Człowiek nie jest zdolny do określenia samodzielnie swojej sytuacji, to wspólnota społeczna określa tą sytuację. Człowiek może kierować swoimi sprawami, może odgrywać określoną rolę, ale tylko w zakresie w jakim pozwalają na to stosunki społeczne.  Poza te granice człowiek wyjść nie może, jest zdeterminowany granicami społecznymi.
Pragmatyzm (również XIX wiek) – przyjął, iż między jednostką a społeczeństwem zachodzi relacja wzajemnego oddziaływania. Społeczeństwo oddziałuje na jednostkę, ale jednostka oddziałuje na społeczeństwo. Oba te czynniki mają charakter czynników współtworzących rzeczywistość. I jednostka i społeczeństwo mogą interweniować, kształtując w ten sposób społeczeństwo.
« Ostatnia zmiana: 18.02.2010, 22:23:14 wysłane przez JJ » Zapisane
kas
Pierwszoklasista
**
Wiadomości: 9


Zobacz profil
« Odpowiedz #153 : 19.02.2010, 11:03:12 »

przypomniałam sobie:) czwarte pytanie na dopytkę było o Owen'a
Zapisane
EM
Licealista
****
Wiadomości: 67


Zobacz profil
« Odpowiedz #154 : 19.02.2010, 17:47:42 »

JJ jesteś WSPANIAŁA WIELKIE DZIĘKI !!!!
Zapisane
Henry777
Student
******
Wiadomości: 134


Zobacz profil
« Odpowiedz #155 : 19.02.2010, 18:02:06 »

Ale to w zeszłym roku zapisy na zdawanie na dyżurze odbywały się tak jak na egzamin?W tym roku właśnie doktor nic o tym nie wspominał więc może można iść kiedykolwiek,ważne tylko żeby się nauczyć.Zresztą ktoś we wcześniejszych postach pisał,że się dowiedział od doktora,że można zdawać na dyżurach w późniejszym terminie.
« Ostatnia zmiana: 19.02.2010, 18:07:20 wysłane przez Henry777 » Zapisane

JJ
Pierwszoklasista
**
Wiadomości: 10


Zobacz profil
« Odpowiedz #156 : 19.02.2010, 19:09:03 »

Raczej wspaniałY ale dzięki Mrugnięcie

Aha co do solidaryzmu to należy chyba mówić o Arystotelesie... na bank o starożytnej myśli chrześcijańskiej przy egalitaryźmie ( Przyjżyjmy się myśli chrześcijańskiej – przyjmowała ona, iż czynnikiem różnicującym ludzi jest własność prywatna.  Jedynym podmiotem będącym właścicielem wszystkiego jest bóg, człowiek może jedynie korzystać z majątku/dóbr i to jeszcze korzystać by zaspakajać potrzeby innych. Myśl chrześcijańska, to myśl stojąca na gruncie solidaryzmu – wspólności – dysponujący majątkiem ma wspierać ubogich. Bogactwo nie jest celem, jest środkiem by wspierać ubogich. – Franciszek z Asyżu. ) ...plus chyba można jeszcze islamizm tam tez solidaryzm najważniejsza wspólnota...
Moje pytania z czwartku to : katolicyzm społeczny , cnota w ujęciu greckim i społeczna gospodarka rynkowa Uśmiech
« Ostatnia zmiana: 19.02.2010, 19:15:10 wysłane przez JJ » Zapisane
arwena
Gość
« Odpowiedz #157 : 19.02.2010, 19:58:18 »

Jeśli ktoś dysponuje wykładami w formie elektronicznej to bardzo proszę o wysłanie mi ich na maila
Zapisane
Wiercik
Licealista
****
Wiadomości: 49


Zobacz profil
« Odpowiedz #158 : 22.02.2010, 15:25:43 »

pytałem wcześniej o suwerena jako władcę i ktoś napisał , że chodzi o absolutyzm monarszy, ale znajoma ze studió zaocznych była na egzaminie i miała właśnie takie pytanie i zaczęła o tym mówić i dr powiedział, że nie chodzi o to:-/ więc może jest ktoś kto był na egzaminie i miał takie pytanie i dobrze odpowiedział i mógłby podzielić się o co w końcu chodzi:-/
Zapisane
Wiercik
Licealista
****
Wiadomości: 49


Zobacz profil
« Odpowiedz #159 : 22.02.2010, 18:03:17 »

czy może ktoś umieścić swoje notatki jeśli chodzi tylko o to zagadnienie suwerenności (autarkizm) i suweren jako władca, lud, naród i parlament? bo mam z tym duży problem plisssssss
Zapisane
EM
Licealista
****
Wiadomości: 67


Zobacz profil
« Odpowiedz #160 : 22.02.2010, 19:07:04 »

dla Wiercika

suwerenność władcy -nalezy wspomnieć że starożytność nie zna takiego pojęcia,  należy zacząć od średniowiecza czyli powiedzieć o cezaropapiźmie, papaliźmie, następnie przejść do pozycji władcy monarchii narodowej, kolejno do czasów nowożytnych czyli Bodinus i jego koncepcja suwerenności, dalej władca absolutny itd. dużo można na ten temat mówić...
Zapisane
EM
Licealista
****
Wiadomości: 67


Zobacz profil
« Odpowiedz #161 : 22.02.2010, 19:07:51 »

czy ktoś jutro idzie na dyżur zaliczać egzamin ????
Zapisane
Nemesis
Moderatorzy
Magister
*****
Wiadomości: 307



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #162 : 22.02.2010, 23:10:03 »

no ja mam zamiar...
Zapisane

www.nem.yoyo.pl - moja mała galeria
m
Student
******
Wiadomości: 144


Zobacz profil
« Odpowiedz #163 : 22.02.2010, 23:13:15 »

jak się wybieracie na dyżur to przygotujcie się do tego że dr lubi się spóźniać;) ja raz czekałam na Pana dr z 1,5 h:)
Zapisane
Nemesis
Moderatorzy
Magister
*****
Wiadomości: 307



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #164 : 22.02.2010, 23:24:51 »

no szkoda tylko że jego dyżur trwa raptem godzinę, więc mam nadzieję że się nie spóźni 1,5h Chichot
Zapisane

www.nem.yoyo.pl - moja mała galeria
Strony: 1 ... 9 10 [11] 12 13 ... 19
  Drukuj  
 
Skocz do:  

dobry adwokat lodz opinie
Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines